Najlepsza herbata - jest ich wiele, ale dla każdego jest inna

  • herbata zielona
  • herbaty świata
  • Dobra herbata
herbata czerwona

Herbata czerwona, a nazewnictwo

Kiedy mówi się „herbata czerwona”, większość osób ma na myśli przede wszystkim pu-erh. Jest to dobra herbata pochodząca z chińskiej prowincji Junnan. To ona odpowiada za charakterystyczny, ziemisty smak. Panuje też przekonanie, że czerwona herbata wspiera trawienie, pomagając po ciężkim posiłku. Warto jednak wiedzieć, że w zależności od nazewnictwa, herbata czerwona może oznaczać coś trochę innego.

W Chinach mianem czerwonej określa się to, co na Zachodzie nazywa się czarną herbatą. Dzieje się to ze względu na kolor naparu, a nie suchych liści. U nas natomiast herbata czerwona to właśnie pu-erh i pokrewne jej odmiany, które przechodzą specyficzny proces obróbki. Są fermentowane lub dojrzewane, co nadaje im zupełnie inny profil smakowy niż herbatom zielonym i czarnym.

Skąd bierze się charakterystyczny smak herbaty czerwonej?

Herbata czerwona nie jest tak świeża i roślinna jak zielona herbata. Nie jest również tak klasyczna w smaku jak herbata czarna. Jej profil bywa określany jako ziemisty, „piwniczny”, lekko drewniany. Czasem z nutami suszonych śliwek, orzecha czy nawet skóry. Dla jednych to miłość od pierwszego łyka, dla innych – smak, do którego trzeba dorosnąć. Odpowiada za to proces dojrzewania liści.

Pu-erh może być surowy (sheng) lub dojrzewający w przyspieszonym procesie (shu). W praktyce oznacza to, że liście po wstępnej obróbce odkłada się na lata do leżakowania. W innej opcji poddaje się kontrolowanemu procesowi mikrobiologicznemu, który przypomina dojrzewanie sera czy kiszenie warzyw. To właśnie w tym czasie herbata nabiera charakteru, który tak wyróżnia ją na tle innych.

Herbata czerwona a trawienie i zrzucanie kilogramów

Przy herbacie czerwonej często pojawia się temat trawienia i metabolizmu. Pu-erh bywa nazywany pogromcą tłuszczu. Wiele osób sięga po nią także po obfitym posiłku, licząc na lżejsze samopoczucie. Rzeczywiście, tradycja chińska od dawna przypisuje tej herbacie właściwości wspierające układ pokarmowy. Natomiast część badań sugeruje, że zawarte w niej związki mogą mieć korzystny wpływ na gospodarkę lipidową.

Warto jednak podejść do tematu z rozsądkiem. Nawet najlepsze herbaty czerwone nie zastąpią zbilansowanej diety ani ruchu. Dobra herbata może być miłym elementem codziennych rytuałów, który delikatnie wspiera organizm. Jednak sama w sobie nie jest cudownym środkiem na odchudzanie.

Jak parzyć herbatę czerwoną, żeby smakowała dobrze?

Wiele osób zraża się do herbaty czerwonej, bo ich pierwsze doświadczenie to napar zbyt mocny. Tymczasem sekret tkwi w odpowiednim parzeniu. Liście pu-erh lubią wodę gorącą, ale parzenie nie musi być długie. Często zaleca się pierwsze krótkie przepłukanie liści – zalanie ich wodą na kilka sekund i odlanie naparu – a dopiero potem właściwe parzenie.

Pu-erh nadaje się świetnie do wielokrotnego zaparzania tych samych liści. Kolejne napary będą coraz łagodniejsze. Dzięki temu jedna porcja suszu starcza na dłużej, a samo parzenie zamienia się w mały rytuał. W domowych warunkach można po prostu zaparzyć herbatę w czajniczku lub kubku z sitkiem. Takie akcesoria oferuje każdy sklep z herbatami.